Pandemia koronawirusa była ogromnym ciosem dla całej branży gastronomicznej. Wiele barów, restauracji i pubów nie poradziło sobie z przedłużającym się lockdownem. Aktualnie sytuacja jest diametralnie inna niż jeszcze kilka miesięcy temu, co pozwala lokalom gastronomicznym na niezakłóconą działalność. Jest na tyle dobrze, że powstają nowe miejsca, w których można dobrze zjeść i się napić. Jeśli i my planujemy otworzyć własny biznes gastronomiczny lub działamy już jakiś czas i próbujemy powrócić do kondycji finansowej sprzed pandemii, powinniśmy wiedzieć, iż dostępne są formy dofinansowania dla gastronomii, którymi warto się zainteresować!

Czy nastały lepsze czasy dla gastronomii?

Otwarcie własnego lokalu zwłaszcza w niepewnych czasach wymaga dużej odwagi i determinacji. Trzeba wziąć pod uwagę zmieniającą się sytuacją na rynku, ocenić siłę konkurencji i wytrwale szukać sposobów na własną tożsamość biznesową. Pandemia koronawirusa dobitnie pokazała, jak z dnia na dzień może zmienić się rzeczywistość, gdy wprowadzane są nowe restrykcje ograniczające swobodę gospodarczą. Właściciele lokali gastronomicznych odczuli to szczególnie mocno. Wielu taka sytuacja zniechęciła do dalszego prowadzenia działalności. Wydaje się jednak, że to, co najgorsze, już za nami i można teraz optymistycznie patrzeć w przyszłość!

Warunki otrzymania dofinansowania

No dobrze – ktoś może powiedzieć – koronawirus w odwrocie, więc warto zacząć działać ze zdwojoną siłą, ale skąd na to wszystko wziąć pieniądze? Odpowiedzą są dotacje i pożyczki. Jedną z popularniejszych jest pomoc, którą możemy uzyskać w Urzędzie Pracy. Przeznaczona jest dla bezrobotnych, absolwentów KIS (Klub Integracji Społecznej), CIS (Centrum Integracji Społecznej) oraz opiekunów osób z niepełnosprawnościami. To niejedyne warunki, jakie trzeba spełnić, aby uzyskać dofinansowanie. Nie otrzymają jej osoby, które już wcześniej uzyskały dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej lub przez ostatnie dwanaście miesięcy (przed dniem złożenia wniosku) posiadały aktywną działalność. Nie mają też szans osoby, które przerwały staż, szkolenie czy odrzuciły inną firmę zaproponowaną przez Urząd Pracy (okres ten dotyczy dwunastu miesięcy). Ostatnim z warunków jest brak nieuregulowanych zobowiązań cywilnoprawnych. Jeśli takie mamy, to niestety, ale nie otrzymamy wsparcia.

Wiek, dokumenty, kwota dotacji – wszystko, co musimy wiedzieć

Wiemy już, co może zdyskwalifikować naszą aplikację o dofinansowanie. Jeśli żadna z powyżej wymienionych kwestii nas nie dotyczy, możemy przejść do konkretów.

  • Duże znaczenie ma wiek wnioskodawcy. To od niego zależy, w ramach jakiego programu możemy liczyć na wsparcie finansowe. Osoby poniżej 30 roku życia korzystają ze środków Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER), powyżej 30 lat – z dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego.
  • Kolejna bardzo ważna rzecz – jakie dokumenty przygotować? Przede wszystkim CV wraz ze świadectwami pracy oraz wszelkimi kopiami dyplomów ukończonych szkół, kursów, szkoleń. Załączyć należy też ksero prawa jazdy oraz dokument potwierdzający prawo do samochodu, oświadczenie o włożonym wkładzie własnym i umowy współpracy/listy intencyjne.
  • Co ciekawe, a o czym wiele osób zapewne nie wie – w momencie składania wniosku musimy też posiadać własny lokal, w którym będziemy świadczyć usługi gastronomiczne. Umowę najmu z tego tytułu bądź akt notarialny również należy dołączyć do wniosku.

Pamiętajmy też, że nie w każdym Urzędzie Pracy wymaga się tych wszystkich dokumentów. Niezależnie jednak od tego, musimy posiadać je wszystkie, bo nigdy nie wiadomo, o co poprosi urzędnik.

Dofinansowanie dla gastronomii 2021 – Jaką kwotę można uzyskać?

Kwota dotacji jest ustalana odgórnie – jej maksymalna wartość wynosi sześciokrotność średniej krajowej pensji (na dzień dzisiejszy to ponad 30 tys. zł). Wiele tu jednak zależy od konkretnego Urzędu Pracy. W jednym rzeczywiście mamy szansę otrzymać 30 tys. zł, w innym mniej, na przykład 15-20 tys. zł. Niezależnie od tego, ile pieniędzy otrzymamy, musimy pamiętać, aby przeznaczyć je na rzeczy, o których wspominaliśmy we wniosku. Do najczęstszych należy sprzęt gastronomiczny, meble, towar i wydatki związane z reklamą oraz marketingiem.

Możemy też za te środki zakupić dostęp do nowoczesnego oprogramowania – aplikację ułatwiającą prowadzenie własnego biznesu gastronomicznego. Warto pomyśleć o systemie POS Ristorio. Za nieduże pieniądze zyskujemy dostęp do systemu pomagającego w efektywnym zarządzaniu całą restauracją – od sali, przez kuchnię po zamówienia online.

Środki unijne – dla kogo? Jak je uzyskać?

Kolejną szansą na uzyskanie dofinansowania mogą być środki unijne. Żeby się o nie starać, powinniśmy już dokładnie wiedzieć, czym nasza firma ma się zajmować. Na tej podstawie łatwiej nam będzie dopasować jej profil do aktualnie realizowanych programów w naszym województwie.

Najłatwiej je znaleźć, korzystając z wyszukiwarki na Portalu Funduszy Europejskich. Niestety, dotacje z Unii Europejskiej nie są już, jak przed 2015, bezzwrotne. Od kilku lat są udzielane w formie pożyczki. Maksymalna kwota, jaką można uzyskać, wynosi 40 000 złotych. Przeważnie na środki trzeba dość długo czekać, nawet rok. Proces pozyskania dotacji z UE składa się najczęściej z kilku etapów.

Na początek musimy wybrać odpowiedni program, przygotować dokumentację i złożyć projekt (wniosek plus biznesplan). Na tej podstawie zostajemy zaproszeni na rozmowę kwalifikacyjną. Jeśli wszystko przebiegnie bez zakłóceń, otrzymujemy pozytywną decyzję. Kolejnym krokiem jest podpisanie umowy, dzięki czemu możemy zacząć realizować projekt – zakupić sprzęt, meble, zainwestować środki w oprogramowanie itp. Na sam koniec czeka nas rozliczenie projektu, czyli przedstawienia instytucji przyznającej dotacji faktur itp.

Inne opcje? Poznajmy je!

Ciekawą opcją są też dotacje z PROW (Program Rozwoju Obszarów Wiejskich) przeznaczone dla mieszkańców wsi ubezpieczonych w KRUS. Żeby ubiegać się o to dofinansowanie dla gastronomii, musimy oczywiście spełnić kilka najważniejszych warunków.

Po pierwsze siedziba firmy musi znajdować się na terenie gminy wiejskiej, miejsko-wiejskiej lub miejskiej, ale tylko do 5 000 mieszkańców. Po drugie, wraz z otwarciem działalności powinniśmy stworzyć co najmniej jedno miejsce pracy. I wreszcie, po trzecie, dotacja jest przeznaczona dla osób, które w ciągu ostatnich 24 miesięcy nie korzystały z pomocy w ramach innego działania.

Ważna informacja – do uzyskania wsparcia potrzeba wkładu własnego, gdyż środki z PROW pokrywają część wydatków (40-70%). W ramach programu można otrzymać od 100 000 zł (działanie “Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej”) do 300 000 zł (działanie “Rozwój mikroprzedsiębiorstw”). W tym drugim przypadku wysokość dotacji uzależniona jest od tego, jak wiele osób zamierza zatrudnić nowy przedsiębiorca. Im więcej, tym kwota wyższa.

Niestety, niektóre nabory już się zakończyły, lecz warto je poznać, by starać się o dofinansowanie dla gastronomii podczas kolejnej edycji. Na szczególną uwagę zasługuje Bon na Cyfryzację, dofinansowanie organizowane przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), stworzone w celu łagodzenia skutków wystąpienia COVID-19. Głównym celem konkursu jest wdrożenie przez MŚP technologii cyfrowych, których obecność zwłaszcza w czasie pandemii nabrała jeszcze większego znaczenia. Przyznane środki można przeznaczyć na zakup usług programistycznych, oprogramowania gotowego lub środków trwałych (maszyn, urządzeń, sprzętu komputerowego itp.). Maksymalnie dofinansowanie, jakie można uzyskać, wynosi 255 tys. zł (przy 15% wkładzie własnym). Tegoroczny nabór zakończył się 5 października, lecz bardzo prawdopodobne, że w przyszłym roku pieniądze z Bonu znów będą dostępne. Warto więc trzymać rękę na pulsie!

Podsumowując. Istnieją możliwości, by uzyskać spore dofinansowanie dla gastronomii. Warto spróbować pozyskać te środki i wystartować z przytupem!